Wymiana oleju silnikowego – podstawy

Każdy opisuje na swoich blogach i portalach motocykle, doznania, sytuacje z trasy oraz części i strój, jednak brakuje takich przyziemnych kwestii, które zostaną przedstawione w prosty sposób. Chodzi mi między innymi o wymianę oleju silnikowego w naszych motocyklach, czyli czynność serwisową, którą wykonać możemy w swoim garażu bez problem – jednak musicie bardzo uważać, ponieważ olej nie ma prawa zostać po prostu wylany na podwórko. Należy go odpowiednio utylizować i jeśli nie chcecie samodzielnie tego robić, lepiej już pojechać do warsztatu i niech zrobią to za was.

Jeśli jednak zdecydujecie się na pierwszą opcję, to zapraszam was do lektury!

Pierwszym krokiem są podstawy, czyli informacja co jak, kiedy, gdzie i po co. Zacznijmy od tego, że olej silnikowy, będzie odpowiadał za smarowanie naszych jednostek napędowych, wpływa też na pracę sprzęgła i chłodzenie, więc zależy od niego niemal wszystko co najważniejsze w naszym motocyklu.

Jeśli chodzi o wymianę, wszystko zależy od naszej książki serwisowej i zaleceń producentów, ponieważ jedne maszyny będę potrzebować serwisu po 2 tysiącach kilometrów, inne natomiast zaczną krzyczeć i wymagać po przejechaniu 6 tysięcy kilometrów. W dużej mierze zależy od wieku jednośladu, ponieważ im jest on nowszy, tym zostały w nim zastosowane nowsze technologie. Niektóre oldtimery, mogą nawet wymagać wymiany oleju co tysiąc przejechanych kilometrów.

Następnym elementem o którym należy pamiętać, jest chociażby rodzaj oleju silnikowego. Każdy sklep motocyklowy i motoryzacyjny, będzie w swoim asortymencie posiadał zarówno olej syntetyczne, półsyntetyczne i mineralne. Należy sprawdzić jaki będzie pasował w książce serwisowej, lub jeśli nie posiadamy stosownej wiedzy, należy poszukać informacji na forach internetowych wśród pasjonatów marki lub modelu.

Trudniejsza walka?

Ok, mamy już wszystko dokładnie ustalone, pozostaje nam jedynie wziąć się do działania, czy zastanawialiśmy się co będzie nam jeszcze potrzebne? Należy wymienić uszczelkę korka spustowego oraz wkład filtra – czasem możemy spotkać się z sytuacją, w której filtr będzie zwykłą siateczką, należy go w takim wypadku jedynie wyczyścić.

Przydatny może okazać się jeszcze preparat płuczący, ponieważ dzięki niemu pozbędziemy się różnego rodzaju osadów z całej instalacji.

Od czego zaczynamy?

Preparat do płukania, sugeruje nam zazwyczaj środkowy proces pomiędzy pozbyciem się starego oleju, a wlaniem zupełnie nowego. W tym wypadku jednak, wszystko odbywa się nieco inaczej, ponieważ w pierwszej kolejności wlewamy nasz preparat do starego oleju i odpalamy naszą maszynę na jakieś 10 minut. Zabieg ten ma na celu, przeprowadzenie cyklu przepływu płynu i wymieszania go w całości z preparatem, który dokładnie wyczyści wszystkie miejsca przepływu oleju silnikowego.

Następnym krokiem jest namierzenie filtru oleju i korka spustowego, które mogą być umieszczone w różnych miejscach, w zależności od modelu motocykla i producenta. Zawsze jest to jednak najniższy punkt miski olejowej, jednak niektóre motocykle posiadają dwa korki, z czego obydwa należy odkręcić, więc warto dużo lepiej przyjrzeć się swojej konstrukcji.

Filtr oleju powinniśmy odkręcić i albo go wymienić, albo chociażby wyczyścić, w zależności od technologii i jego stanu. Dodatkowo w ten sposób pozbędziemy się finalnej reszty oleju.

Co dalej?

Należy postawić naczynie pod korek spustowy i go odkręcić specjalnym kluczem (uwaga, olej jest gorący i klucz pozwoli nam uniknąć poparzenia). Po opróżnieniu zbiornika, należy wlać nowy płyn do naszej maszyny, odpalić silnik (obserwując kontrolkę ciśnienia oleju) i jeśli ona zgaśnie, wyłączamy silnik, odczekujemy okres około 2 minut i sprawdzamy poziom.

Ciekawą anegdotą, mogą być oldtimery i stare motocykle, w których kontrolka będzie odgrywać zupełnie inną rolę, a mianowicie będzie wskazywać obecność i poziom oleju zamiast jego ciśnienia.

Jeśli nie wiecie co zrobić ze starym zlanym olejem, to każdy może oddać go do pobliskiego warsztatu, który ma obowiązek zająć się jego utylizacją.

Biorąc pod uwagę, że artykuł wyszedł nam całkiem długi, a ja starałem się opisać wszystko bardzo szczegółowo, może wydawać się, że nie jest to proste zadanie i sprawi nam dużą ilość problemów – spokojnie, nic bardziej mylnego! Każdy bez większego problemu, będzie w stanie poradzić sobie z tego typu zadaniem i po drugim, maksymalnie trzecim wykonaniu zmiany oleju w swoim motocyklu, będzie to już zadanie banalne, wykonywane niemal automatycznie i da nam to ogromną ilość frajdy!